Czy warto mieć dzieci?

Blog: Z filiżanką kawy
Ten wpis bierze udział w konkursie: "Siła rodziców drzemie w blogosferze" - zagłosuj na niego udostępniając go na Facebooku.
Posiadanie dzieci to największe zobowiązanie i wyzwanie jakiego można się podjąć w życiu. Decydując się na dziecko, podejmujesz ryzyko i sprawdzian tego, jakim człowiekiem jesteś. Żadne ekstremalne wspinaczki po górach, wyzwania podejmowane w pracy, spłata kredytu- nic nie równa się takiej odpowiedzialności jak odpowiedzialność za drugiego człowieka, w dodatku do końca życia.



Dziecko to zupełnie osobny byt, który jest częścią Ciebie, to wolna istota, której musisz zapewnić godne życie, to człowiek, któremu dajesz możliwości, nie mogąc jednocześnie oczekiwać, że spełni Twoje ambicje. Posiadanie dziecka zawiera w sobie cały ogrom paradoksów, które trzeba pojąć dla dobra istotki, którą nosiłaś pod sercem i wydałaś na świat- nie tylko dla siebie, a nawet przede wszystkim nie dla siebie.

Osoby decydujące się na dziecko, mające za sobą mnóstwo przemyśleń na ten temat i planujące rodzicielstwo i przyszłość z tym związaną, szybko uderzą głową w ścianę.Macierzyństwa/ojcostwa nie da się ani zdefiniować, ani zaplanować, to pojęcia tak złożone, że osoba nie posiadająca dziecka nigdy tego nie zrozumie- nawet bliska obserwacja nie odkryje tego, co czuje rodzic i jakie pokłady zobowiązań, zmian, uczuć i przemyśleń wiążą się z rodzicielstwem. To trzeba przeżyć, żeby pojąć czym jest posiadanie dziecka i z czym się to wiąże.

Macierzyństwo to permanentny stan zakochania.
Twój mąż/ partner niewątpliwie jest wspaniały, ale stan zakochania przemija, a odpowiedzialne są za to nie tylko hormony, ale i szary dzień powszedni. Uczucie jakim darzysz dziecko jest wyjątkowe. Zmienia się jak w kalejdoskopie- czasem się złościsz, czasem rozpływasz, ale nie zmienia się jedno: ogromna, rodzicielska miłość. Tylko uśmiech dziecka potrafi sprawić, że znów czujesz motyle w brzuchu- Ty, mamo wiesz o czym mówię.Miłość do dziecka wprowadza nas w ekstatyczny stan miłosny, dlatego chyba tak fantastycznie scala związki i sprawia, że nie szukamy przygód i miłości poza rodziną, nie nudzimy się partnerem, jesteśmy w ciągłym amoku miłosnym, który wprawia nas w radość i daje energię. To "zakochanie" jest falowe, ale za każdym razem gdy robi się trudno i smutno, przypomina nam o sobie, znowu łaskocąc w brzuchu motylami na widok niewinnego uśmiechu, nieporadnego biegu, malutkich stópek, na dźwięk niepohamowanego śmiechu, słowa "mamusiu"... Miłość do dziecka jest jak narkotyk, to zrozumie tylko mama i tata.

Rodzicielstwo otwiera oczy.
Nie chodzi mi tutaj o otwarcie oczu jak wygląda dorosłe życie i inne patetyczne aspekt tworzenia rodziny. Absolutnie. Bycie matką to patrzenie na świat oczami dziecka.Zaczynasz zachwycać się drobiazgami, które Cię otaczają. Nie ma milszego widoku niż ogromny "bukiet kwiatów" jakim jest drzewo magnolii obsypane kwiatami. Popołudnie staje się wyjątkowe gdy całą rodziną ruszamy na rowery. Cieszy Cię wiosna i promienie słońca, ciastko w cukierni, bosy spacer po piasku, ale cieszy Cię inaczej niż przedtem, bo podwójną radością: Twoją i autentycznym zachwytem Twojego dziecka. Wracając ostatnio z przedszkola pokazałam córze taką okazałą magnolię, Melania spojrzała na nią z zachwytem, podeszła do niej bliżej a potem podbiegła do mnie radośnie i pocałowała mnie w rękę, mówiąc "wiosna mamusiu". W takich momentach dociera do nas jak piękna w rzeczywistości jest wiosna, natura, jak cudowny jest świat i ile możliwości w sobie kryje.

Rodzicielstwo daje satysfakcję.
Każdy człowiek lubi być z siebie dumny, każdy człowiek chce mieć poczucie wartości i spełnienia. Macierzyństwo i ojcostwo daje nam nowy wymiar ów spełnienia i satysfakcji. Czujemy dumę, że daliśmy światu nowego człowieka- idealnego w swojej niedoskonałości. Czujemy dumę z osiągnięć naszego dziecka i dumę z tego, że potrafimy być rodzicami.Czujemy satysfakcję z faktu, że potrafimy wychować nowego człowieka, dać światu jednostkę absolutnie wyjątkową, która jest naszym "przedłużeniem", kompilacją naszych genów, a jednocześnie jest zupełnie inna, szczególna i nadzwyczajna. Czujemy dumę z pierwszych kroków i słów, ze zdanej matury, z dobrej pracy- choć nie są to nasze własne, osobiste osiągnięcia; są jednak pośrednio nasze i czasem przynoszą więcej satysfakcji niż własna matura, własne studia i rewelacyjna kariera...

Bycie rodzicem sprawia, że chce nam się więcej
Koniec z egzystowaniem! Gdy rodzi się dziecko, rodzi się zupełnie nowe życie, o wiele bogatsze i przede wszystkim celowe. Nic już nie jest takie samo i choć pozornie czasem możemy czuć się ograniczeni, po głębszych namyśle dochodzimy do wniosku, że posiadanie potomstwa uwalnia nas od spraw nieistotnych. Przestajemy przejmować się drobiazgami, niezauważany ich często. To co staje się ważne to tu i teraz.

Jeśli nie masz dziecka ten wpis zapewne do Ciebie nie przemówi. Tysiąc argumentów przeciwko macierzyństwu, które masz w głowie, tak naprawdę nie mają racji bytu. Uwierz- wiem coś o tym, ale to można zrozumieć tylko wtedy, gdy w Twoim życiu pojawi się dziecko.
Trwa ładowanie komentarzy...